Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sama Słodycz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sama Słodycz. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 października 2014

Pomysł na śniadanie - kasza jaglana



Cały świat oszalał na punkcie super-zdrowych produktów żywnościowych, tzw superfoods. Pisałam już tutaj kiedyś o komosie ryżowej, starożytnym ziarnie pełnym minerałów, wartości odżywczych i białka. Do superfood zalicza się również egzotyczne ziarna chia, jagody goji, czy już bardziej swojski jarmuż. Jednak świat nie poznał się jeszcze na pewnej kaszy, kaszy która bije na głowę wiele innych superfoods, a którą właśnie my Polacy, mamy okazję regularnie jeść. Ale właściwie dlaczego kasza jaglana jest uważana za taką zdrową i czym właściwie różni się od innych kaszy?


O kaszy jaglanej ostatnio dużo się pisze i mówi, więc nie zaserwuję Wam tu całego referatu :), ale wypunktuję szybko o co chodzi, aby Was przekonać do spróbowania jaglanki. Spotkałam się już z opiniami, że kasza jaglana jest niesmaczna, że ma goryczkę. Faktycznie, goryczka może się pojawić jeżeli kaszę ugotujemy nieumiejętnie, ale w tym też Wam pomogę, a nawet przekonam, że kasza jaglana jest najsmaczniejsza w wersji słodkiej na śniadanie (a przy tym Free na diecie Slimming World!).

Kasza jaglana to kasza z prosa łuskanego, która ma wiele właściwości odżywczych i zdrowotnych:

- nie uczula
- nie zawiera glutenu
- ma właściwości zasadowe, czyli wyrównuje nadmiar kwasu w organizmie (dobra na zgagę!)
- ma właściwości antywirusowe
- pomaga usunąć śluz z naszego organizmu (pomaga przy katarach i infekcjach)
- wysoka w blonnik (pomaga przy zaparciach)
- bomba witaminowa ( głownie witaminy z grupy B, E, lecytyna, krzem)
- ma więcej soli mineralnych niż jakiekolwiek inne zboże
- zawiera białko
- zawiera antyoksydanty
-reguluje poziom cholesterolu we krwi
- jest lekkostrawna

Jak gotujemy kaszę jaglaną aby była smaczna?

Gdy gotujemy kaszę jaglaną stosujemy zasadę 1:2 , na którą możecie znaleźć przepis ze zdjęciami tutaj. Jednak zanim kaszę zaczniemy gotować należy ją najpierw lekko uprażyć w suchym garnku (dosłownie 2-3 minuty, musi zapachnieć orzechami) i szybko przelać wrzątkiem. Następnie płuczemy ją w zimnej wodzie i gotujemy. Ta metoda gwarantuje, że pozbędziemy się goryczki.




Jaglanka Śniadaniowa z Owocami i Cynamonem *


Na dwie porcje:


1/2 szklanki suchej kaszy jaglanej ugotowanej powyższą metodą
250ml mleka półtłustego (1/2 Healthy Extra A lub 3 syns na osobę)
1 jabłko, starte
słodzik do smaku
1 łyżeczka cynamonu
świeże owoce
opcjonalnie: płaska łyżka ziaren chia (0.5 syn), 10g jagód goji (1.5 syn), 10g All Bran Original (1 syn)

Ugotowana kaszę zalewamy mlekiem i podgrzewamy na małym ogniu aż kasza wchłonie mleko i stanie się kremowa. Do kaszy dodajemy słodzik, cynamon i starte jabłko (jeżeli używamy dodajemy teraz również ziarna chia i jagody goji). Przekładamy do słoika lub plastikowego pudełka i wkładamy na noc do lodówki. Rano przekładamy do miseczek, dekorujemy owocami, ewentualnie posypujemy chrupiącymi płatkami All Bran.


*Syns: 1/2 healthy extra A na porcję lub 3 syns/ dodatkowe 1.5 syns za chia,goji i All Bran








środa, 27 listopada 2013

Wspomnienie Lata - Batoniki Owsiane z Malinami


Rozpakowałam zimowe ubrania, ciepłe swetry, szaliki, kozaki. Jesień zaatakowała Anglię już we wrzesniu, deszczem i przenikliwym wiatrem...a potem było już tylko gorzej. Obrzydliwa plucha. Zazwyczaj kocham jesień w UK, gdyż nadal jest ciepło a drzewa się pięknie złocą...no ale nie w tym roku. Mogę zapomnieć o nostalgicznym babim lecie, i od razu przygotować się na 8 miesięcy angielskiej szarugi. No proszę, ale depresyjne myśli mnie dopadły! Zamiast się mazać, trzeba coś dobrego upichcić, tym razem nie dietetycznego! Najlepiej z owocami lata! Tak aby poczuć ciepło słońca, chociaż na podniebieniu!

Uwielbiam angielskie ciastka typu ' Flapjack', batoniki z płatków owsianych, bakalii, masła i golden syrupu. Moje owsiane batoniki, maja bardzo podobną konsystencję, co flapjacki, chociaż w składzie użyłam ciemny, brązowy cukier , zamiast golden syrupu. Jest to dobra wiadomość, dla tych co mieszkają w Polsce, gdzie golden syrup nie jest powszechnie dostępny.

Batoniki są miękkie, lekko ciągnące, z chrupiącą kruszonką na wierzchu, przełożone kwaskowym nadzieniem z malin, lekko cynamonowe. Nadają się świetnie jako trocha zdrowsza słodka przekąska. Ale tylko trochę ze względu na płatki owsiane i brak ulepszaczy. Mimo wszystko pamiętajmy, ze nadal mają w sobie dużo masła i cukru! Dlatego ja pokroiłam gotowe batoniki na małe kawałki i od razu w porcjach zamroziłam - aby nas nie kusiło!!! Polecam to rozwiązanie, kiedy w domu są łakomczuchy, które nie mogą poprzestać na jednym kawałku. Dzięki mrożeniu w porcjach, mój mąż, co rano wyjmuje sobie taką przekąskę, którą następnie zabiera do pracy. Do południa batonik jest już rozmrożony, i może być spałaszowany z popołudniową kawą!





Batoniki Owsiane z Malinami *

Ciasto:
1.5 szkl maki pszennej
1 szkl cukru muscavado
1,25 szkl płatków owsianych (nie błyskawicznych!)
170g masła
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia
0.5 łyżeczki sody 0.5 łyżeczki cynamonu

Nadzienie:

0.25 szkl cukru muscavado
1 łyżka startej skorki z cytryny
2 łyżki maki pszennej
400g malin (świeżych lub mrożonych)
0.25 szkl wyciśniętego soku z cytryny
2 łyżki stopionego masła


Sposób wykonania:

Ciasto: Wymieszać w blenderze (z ostrzami) mąkę,cukier, płatki owsiane, sól, proszek do pieczenia, sodę i cynamon aż do powstania kruszonki. Odłożyć 1.5 szklanki kruszonki, resztą wykleić wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę (20cm/25cm), mocno dociskając ciasto do dna blaszki. Piec spód przez 15 min w piekarniku nagrzanym do 170 stop C.

Nadzienie: W średniej wielkości misce wymieszać cukier, skórkę z cytryny, cynamon i mąkę. Dodać maliny, sok z cytryny i masło. Miksturę należy wymieszać dokładnie (najlepiej dłońmi) aby wszystkie maliny byle pokryte resztą składników.

Po upieczeniu spodu, należy go ostudzić na kratce, następnie wyłożyć na spód nadzienie z malin. Posypać całość kruszonką którą wcześniej odłożyliśmy.

Piec całość przez 35-45 min, aż kruszonka się upiecze i zrumieni. Ciasto należy całkowicie ostudzić zanim zabierzemy się za krojenie go na kawałki (inaczej się rozsypie).

*Syns - wolę nie wiedzieć! ;)